Willa u Marty – ciepłe, przytulne i przestronne wnętrza
Willa u Marty to miejsce, które łączy w sobie wygodę i przytulność. Wnętrza są naprawdę piękne. Pokoje są duże, ciepłe, starannie urządzone, przypominają bajkowe pałacowe wnętrza. My zamieszkaliśmy w dużym 4-osobowym apartamencie wyposażonym w duże łóżko typu king size i dwa łóżka pojedyncze. We wnętrzu nie zabrakło toaletki z dużym lustrem, przestronnej szafy na ubrania, stolika z krzesłami i ogromnego tarasu, z którego mieliśmy widok na góry i stację narciarską Master Ski.
Wyżywienie – smaczne, tradycyjne, domowe posiłki
Jedną z bardzo ważnych kwestii, którą kierujemy się podczas wyboru miejsca na rodzinny wypoczynek jest kuchnia. Nie zależy nam na wymyślnych czy wykwintnych daniach. Zdecydowanie bardziej cenimy sobie tradycyjną polską kuchnię, taką, jaka czekała na nas w Willi u Marty w Tyliczu.
Na najmłodszych gości willi czeka kolorowa zastawa – nietłukące się kubeczki, talerze, miski i sztućce – bezpieczne i doskonałe do małych rączek.
Nie brakuje również wysokich krzesełek dla dzieci – to jedno z wielu udogodnień dla rodzin przyjeżdzających do willi z maluszkami.
Willa u Marty– jakie atrakcje czekają na gości?
Obok sali zabaw jest sala sportowa, która szczególnie spodobała się naszej młodzieży. Można tu zagrać w ping-ponga, bilard czy piłkarzyki. Jest też niewielka siłownia wyposażona w rowerek do ćwiczeń, bieżnię i platformę wibracyjną do ćwiczeń. Jest to pokój, w którym spędzaliśmy naprawdę dużo czasu, a chłopcy jeszcze przed samym opuszczeniem willi, pobiegli na górę, żeby zagrać chociaż jedną rundkę w bilard.
Dla rodziców też jest wiele miłego 🙂
Kiedy maluszki bawią się w sali zabaw, czy młodzież rozgrywa kolejną rundę w ping-ponga, my możemy odpocząć i zrelaksować się w niejednym miejscu. Przy samym pokoju zabaw jest niewielka biblioteczka i kącik wypoczynkowy – warto spędzić tu choćby kilka chwil z dobrą książką. Obok jest też sauna, w której możemy się odprężyć po aktywnym dniu na stoku czy górskiej wędrówce. My niestety nie zdążyliśmy skorzystać ani z sauny, ani z ruskiej bani, która również czeka na gości willi, ale latem zamierzamy nadrobić zaległości.
Willa u Marty jest też świetnie wyposażona na zewnątrz, ale te atrakcje pokażemy Wam latem, ponieważ już w czerwcu wracamy w Beskidy. Oczywiście nie brakuje tu dużego, kolorowego placu zabaw, trampoliny, zjeżdżalni, kuchni błotnej, indiańskiego namiotu tipi, piaskownicy, ale też miejsc, w których odpoczną rodzice. Te wszystkie letnie udogodnienia pokażemy Wam, jak tylko na zewnątrz zrobi się cieplej!
Willa u Marty – udogodnienia dla rodzin z maluszkami i osób z niepełnosprawnościami
Jeszcze jednym bardzo ważnym aspektem, na który zwróciliśmy uwagę wypoczywając w willi jest umożliwienie skorzystania z każdego wnętrza przez każdego z gości. Mamy tu na myśli przystosowanie willi dla rodziców, których pociechy jeszcze jeżdżą w wózkach, a także dla osób z niepełnosprawnościami. Na parterze domu jest winda, która dowiezie gości na każde piętro domu – zarówno do pokoi, jak i do sali sportowej czy sali zabaw. W budynku nie ma progów utrudniających poruszanie się, za to są szerokie i jednocześnie łagodne podjazdy na taras i do wnętrz willi.
Co można robić w Tyliczu zimą?
Trasy narciarskie Master Ski (https://master-ski.pl/trasy-
Snowtubing, to doskonała zabawa nie tylko dla dzieci!
Jaworzyna Krynicka (1114 m n.p.m.)
Schronisko PTTK na Jaworzynie Krynickiej
Będąc w Krynicy Zdrój warto wybrać się do Pijalni Głównej z 1932 roku, która jest jednym z najważniejszych punktów turystycznych miasta. Pijalnia oferuje szeroki wybór wód mineralnych i leczniczych. Oprócz picia wód, w pijalni organizowane są różnorodne wydarzenia kulturalne i artystyczne, które wzbogacają ofertę uzdrowiska.
Pijalnia Główna w Krynicy Zdroju, gdzie dostępne są wody mineralne i lecznicze
